Pięć kur przydomowego stadka nie wygląda na duży wydatek. Kilka kur, trochę paszy, kawałek podwórka i gotowe?
W praktyce przez cały rok pojawia się więcej drobnych kosztów, o których łatwo zapomnieć. Pasza, ściółka, wapń, żwirek, podstawowe preparaty, wymiana drobnego wyposażenia… A jeśli chcemy policzyć wszystko uczciwie, warto doliczyć również koszt zakupu samych kur.
Postanowiliśmy więc policzyć, ile może kosztować utrzymanie pięciu kur niosek przez jeden pełny rok.
Nie będzie to rachunek „co do grosza”, bo ceny różnią się w zależności od regionu, rodzaju paszy czy sposobu prowadzenia stada. Chodzi raczej o pokazanie realnej skali wydatków.
Zacznijmy od paszy – czyli największego kosztu
To właśnie pasza będzie zazwyczaj największą pozycją w naszym rocznym budżecie.
Dorosła kura nioska zjada przeciętnie około 110–120 g pełnoporcjowej paszy dziennie. Takie wartości podają m.in. materiały hodowlane Lohmann Breeders i Hy-Line dla kur niosek.
Dla naszego przykładu przyjmijmy 115 g paszy dziennie na jedną kurę.
5 kur × 115 g = 575 g dziennie
W ciągu roku:
575 g × 365 dni = około 210 kg paszy
Czyli pięć kur potrzebuje mniej więcej 8–9 worków po 25 kg rocznie.
A ile kosztuje taki worek?
We wrześniu 2026 r. ceny pełnoporcjowych pasz dla niosek wynoszą przykładowo około 55–72 zł za 25 kg, zależnie od produktu i sklepu. W jednym ze sklepów rolniczych można znaleźć pasze w cenie około 58–60 zł za 25 kg, natomiast inne mieszanki kosztują ponad 70 zł.
Dla prostego wyliczenia przyjmijmy 60 zł za 25 kg.
210 kg ÷ 25 kg × 60 zł = około 504 zł rocznie
Czyli sama pasza dla pięciu kur to około 500 zł rocznie.
I właśnie tutaj widać, dlaczego nie warto patrzeć tylko na cenę zakupu kury.
Ściółka też kosztuje
Kury potrzebują suchego i czystego miejsca do odpoczynku. W przydomowym kurniku najczęściej wykorzystujemy słomę, trociny lub inne materiały przeznaczone na ściółkę.
Ile dokładnie jej zużyjemy?
To zależy od wielkości kurnika, rodzaju ściółki, pory roku i tego, jak często ją wymieniamy. Przy pięciu kurach możemy przyjąć orientacyjnie 100–180 zł rocznie.
W naszym gospodarstwie przykładamy dużą wagę do higieny i regularnego dościelania. To nie jest wydatek, na którym warto przesadnie oszczędzać – sucha ściółka ma znaczenie dla komfortu i warunków zoohigienicznych kur.
Przyjmijmy więc:
ściółka – około 140 zł rocznie.
Wapń, grit i drobne dodatki
Nawet przy stosowaniu pełnoporcjowej paszy warto pamiętać o tym, że kura buduje skorupkę jaja przede wszystkim z odpowiednich składników mineralnych.
W praktyce właściciel przydomowego stadka kupuje również grit, źródło wapnia czy inne podstawowe dodatki stosowane zgodnie z potrzebami stada.
Na pięć kur nie są to ogromne kwoty, ale w ciągu roku kilka takich zakupów się uzbiera.
Przyjmijmy:
około 70 zł rocznie.
A co ze zdrowiem?
I tutaj dochodzimy do kosztu, którego nie da się dokładnie zaplanować.
Możemy mieć zdrowe stado przez cały rok i wydać niewiele. Możemy też potrzebować konsultacji weterynaryjnej, leczenia albo dodatkowych środków związanych z pasożytami.
Dlatego nie będziemy udawać, że istnieje jedna prawidłowa kwota.
Na potrzeby naszego przykładu załóżmy jednak 100 zł rocznie jako rezerwę na podstawowe, nieprzewidziane wydatki.
To nie oznacza, że każdy właściciel pięciu kur tyle wyda. W jednym roku może być to 0 zł, w innym znacznie więcej.
Woda i prąd?
Woda dla pięciu kur to stosunkowo niewielki koszt.
Prąd może być bardziej zauważalny, szczególnie jeśli korzystamy z oświetlenia kurnika, ogrzewania poidła zimą albo innych urządzeń.
Przy małym przydomowym stadzie przyjmijmy orientacyjnie:
około 50 zł rocznie.
To oczywiście zależy od wyposażenia kurnika.
Podsumujmy
Przy naszych założeniach roczny koszt utrzymania pięciu kur wygląda mniej więcej tak:
| Wydatek | Rocznie |
| Pasza | ok. 500 zł |
| Ściółka | ok. 140 zł |
| Wapń, grit i dodatki | ok. 70 zł |
| Rezerwa na zdrowie i nieprzewidziane wydatki | ok. 100 zł |
| Woda i prąd | ok. 50 zł |
| Razem | ok. 860 zł |
Czyli wychodzi około:
72 zł miesięcznie za całe stado
albo około:
17 zł tygodniowo na pięć kur.
W przeliczeniu na jedną kurę daje to około 172 zł rocznie, czyli mniej więcej 14 zł miesięcznie.
I to jest właśnie ciekawa część tego rachunku.
Pięć kur może wyglądać na duże zobowiązanie, ale przy rozsądnym prowadzeniu niewielkiego stada podstawowe koszty utrzymania wcale nie muszą być ogromne.
Ale jest jeszcze jeden ważny koszt
Do tej pory nie policzyliśmy zakupu kur.
I słusznie – ponieważ to wydatek jednorazowy, a nie koszt ponoszony co miesiąc.
Jeżeli kupujemy młode kurki rozpoczynające nieśność, na początku musimy przygotować dodatkowy budżet na zakup pięciu ptaków.
Do tego dochodzi jeszcze koszt wyposażenia kurnika: gniazd, grzędy, karmidła, poidła, zabezpieczenia wybiegu czy samego kurnika.
Jeżeli wszystko już mamy, roczny koszt utrzymania stada jest znacznie niższy niż wtedy, gdy zaczynamy od zera.
Dlatego przy zakładaniu przydomowego stadka warto rozdzielić dwie rzeczy:
koszt rozpoczęcia hodowli – kury + kurnik + wyposażenie
oraz
koszt późniejszego utrzymania – przede wszystkim pasza, ściółka i bieżąca opieka.
A ile kosztuje jedno jajko?
Tu robi się jeszcze ciekawiej.
Nie można po prostu powiedzieć: „pięć kur kosztuje 860 zł, więc tyle kosztują jajka”. Kury przecież nie są automatem do produkcji jaj. Ich nieśność zmienia się wraz z wiekiem, porą roku, warunkami utrzymania, żywieniem i wieloma innymi czynnikami.
Dla przykładu, gdyby pięć kur dało średnio 4 jajka dziennie w skali całego roku, otrzymalibyśmy:
4 × 365 = 1460 jaj rocznie
Przy kosztach utrzymania wynoszących około 860 zł:
860 zł ÷ 1460 jaj = około 59 groszy kosztu utrzymania na jedno jajko.
Ale uwaga – to nadal nie jest „cena jajka”.
Nie uwzględniliśmy tutaj zakupu kur ani budowy i wyposażenia kurnika. Z drugiej strony nie wyceniliśmy również pracy właściciela, wartości obornika czy przyjemności z posiadania własnego stadka.
To po prostu rachunek bieżących kosztów utrzymania.
Czy pięć kur się „opłaca”?
To pytanie dostajemy bardzo często.
I naszym zdaniem warto spojrzeć na nie trochę inaczej.
Kury w przydomowym gospodarstwie to nie tylko sposób na jajka.
To również codzienna obserwacja zwierząt, kontakt z nimi, możliwość prowadzenia własnego małego stadka i – dla wielu osób – zwyczajnie ogromna przyjemność.
Dlatego trudno sprowadzić posiadanie kur wyłącznie do tabelki Excel.
Jednocześnie warto znać realne koszty, zanim zdecydujemy się na zakup pierwszych kurek. Największym wydatkiem w codziennym utrzymaniu będzie zazwyczaj pasza, a jej ilość można stosunkowo łatwo oszacować.
Warto też pamiętać, że dobre żywienie i odpowiednie warunki utrzymania są ważniejsze niż szukanie najtańszego możliwego rozwiązania.
A co z własnymi jajkami?
To już każdy właściciel przydomowego stadka musi policzyć po swojemu.
Jedni powiedzą: „Za te pieniądze kupiłbym jajka w sklepie”.
Inni odpowiedzą: „Ale moje kury chodzą po podwórku, znam je od pierwszego dnia i wiem, jak są karmione”.
I właśnie dlatego przydomowa hodowla ma swój urok.
Pięć kur to niewielkie stadko, ale przez cały rok potrafi dostarczyć naprawdę sporo jaj – i jeszcze więcej codziennej radości.
A jeśli ktoś dopiero planuje rozpoczęcie hodowli, warto przede wszystkim dobrze przygotować kurnik, zadbać o bezpieczeństwo stada i wybrać zdrowe, dobrej jakości młode kury.
W naszym gospodarstwie od 1997 roku zajmujemy się profesjonalnym odchowem kur niosek. Tradycja naszego gospodarstwa sięga natomiast aż 1890 roku. Przez te lata wiele się zmieniło, ale jedno pozostało niezmienne – przekonanie, że dobre warunki odchowu mają ogromne znaczenie dla zdrowia i kondycji kur.
Gospodarstwo Rolne Wojciech Pawlak
ul. Działkowa 21, 64-500 Gąsawy
tel. +48 693 867 626
Godziny: pon–pt 08:00–15:00, sob 08:00–13:00
Źródła
- Hy-Line International, Hy-Line Brown Commercial Layers – International Standards – dane dotyczące typowego spożycia paszy przez nioski.
- Lohmann Breeders, Lohmann Brown-Classic – dane dotyczące pobrania paszy przez kury nioski.
- Lohmann Breeders, zalecenia żywieniowe dla kur utrzymywanych na ściółce i z dostępem do wybiegu.
- Aktualne przykładowe ceny pasz dla kur niosek w Polsce, wrzesień 2026.

